wtorek, 24 stycznia 2012

Grupa D, czyli zdecydowanie najciekawiej...


Brak czasu i różnego typu obowiązki sprawiły, że prezentacja grupy D odbędzie się w sposób mniej dokładny i mniej spektakularny niż miało to miejsce w wypadku poprzednich razy. A szkoda, bo grupa zapowiada się niezwykle ciekawie.

Mimo braku Michaela Essiena, głównym faworytem do zwycięstwa w grupie D jest reprezentacja Ghany, która przecież nie tak dawno była o krok od historycznego awansu do półfinału Mistrzostw Świata. Ponadto, 26. miejsce w rankingu FIFA oraz obecność w składzie takich asów jak: Asamoah Gyan, Sulley Muntari czy John Mensah stawia reprezentantów Ghany w pozycji głównych faworytów do końcowego triumfu.

Popularne Czarne Gwiazdy muszą być jednak skupione od samego początku, gdyż chrapkę na wyjście z grupy na pewno mają także ekipy Mali i Gwinei, a Botswana, dla której sam awans na PNA 2012 był nie lada sukcesem, nie mając przecież nic do stracenia, na pewno powalczy. Tak więc, krótko podsumowując, chyba w grupie D czeka nas najwięcej emocji.

2 komentarze:

  1. Historyczny awans do MŚ? Oni grali już tam w 2006 roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dam sobie głowę uciąć, że napisane jest: " historycznego awansu do półfinału Mistrzostw Świata."

      Usuń