środa, 1 lutego 2012

Gabon po raz trzeci


Gospodarze turnieju po raz kolei zaimponowali. Wygrywając 1:0 nad dotychczas bardzo dobrze radzącą sobie Tunezją sprawiło, że z kompletem zwycięstw Gabończycy wysłali do rywali jasny sygnał: chcemy w tym turnieju powalczyć o pełną pulę.

Wczorajsze spotkania rozczarowały. Gabon przez cały mecz grał bardzo spokojnie, kontrolując przebieg spotkania. Remis dawał gospodarzom awans z pierwszego miejsca, tak więc szalonych ataków Czarnych Panter było jak na lekarstwo - zresztą, bardzo słusznie. Spotkanie lepiej zaczęła Tunezja, lecz wraz z upływem czasu do głosu zaczęli dochodzić gospodarze, którzy wygrali to spotkanie zasłużenie. Tunezyjczycy pozostawili po sobie jednak całkiem dobre wrażenie i jeśli poprawią grę w defensywie, w ćwierćfinale nie będą skazani na porażkę.

Dzisiejszego dnia naprawdę gorąco będzie w grupie D, gdzie o awans biją się trzy silne drużyny: Ghana, Gwinea oraz Mali. Teoretycznie największe szanse na awans mają Czarne Gwiazdy i Orły. Niespodziankę może jednak sprawić Gwinea, która zarówno w przegranym meczu z Mali, jak i wyraźnie wygranym z Botswaną zaprezentowała się naprawdę dobrze. Wieczorny pojedynek: Ghana-Gwinea zapowiada się więc pasjonująco i najprawdopodobniej zadecyduje o ostatecznym układzie grupy D.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz