środa, 8 lutego 2012
Nie będzie wielkiego finału
Przed rozpoczęciem Pucharu Narodów Afryki 2012 media i specjaliści wskazywali dwóch wyraźnych faworytów: Wybrzeże Kości Słoniowej i Ghanę. Pretendenci do tytułu szli niemalże łeb w łeb i wszystko wskazywało na to, że spotkają się w wielkim finale i tam bezpośrednio rozstrzygną, która drużyna w Afryce jest najlepsza. W tym momencie wiemy, że do takiego meczu na PNA 2012 nie dojdzie. A przynajmniej nie w meczu finałowym. Zambia pokonała 1:0 Ghanę i Czarne Gwiazdy zagrają tylko o trzecie miejsce.
Pierwsze spotkanie półfinałowe nie zachwyciło - zgodnie z moimi przypuszczeniami. Na samym początku nieco lepiej prezentowała się Zambia, lecz po chwili do głosu doszła Ghana. Czarne Gwiazdy miały nawet doskonałą, najlepszą z możliwych szansę na otwarcie wyniku meczu. Asamoah Gyan fatalnie jednak wykonał jedenastkę i na tablicy wyników nadal widniał bezbramkowy remis. Kolejne minuty meczu upływały pod znakiem spokojnych ataków Ghany i rozsądnych akcji zaczepnych Zambii. Do poziomu spotkania można mieć jednak spore zastrzeżenia, znowu brakowało tempa i futbolowej walki. Mieliśmy za to niespodziankę. W 78. minucie precyzyjnym strzałem popisał się Emmanuel Mayuka i Zambia wyszła na niezbyt zasłużone prowadzenie. Pięć minut później drugą żółtą kartką ukarany został pomocnik Ghany - Derek Boateng i sytuacja Czarnych Gwiazd zrobiła się niezwykle skomplikowana. Do końca spotkania, mimo kilku sytuacji do wyrównania, Ghana nie zdołała strzelić bramki i faworyci turnieju zagrają tylko o brązowy medal.
Za niespełna godzinę Wybrzeże Kości Słoniowej podejmie Mali. Mecz do obejrzenia w Gabonie lub na Eurosporcie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz