czwartek, 2 lutego 2012

Grupo D, dziękuję!


Zgodnie z moimi przewidywaniami, grupa D dostarczyła nam zdecydowanie najwięcej sportowych wrażeń i trochę szkoda, że choćby jedna drużyna więcej nie mogła awansować dalej. Spotkania w grupie D stały zdecydowanie na najwyższym piłkarskim poziomie, a także dostarczały nam najwięcej emocji - jak chociażby wczoraj, kiedy sytuacja w grupie zmieniała się jak w kalejdoskopie.

Koniec końców, pierwsze miejsce w grupie zajęła Ghana, a drugą lokatę wywalczyło Mali. Takie rozstrzygnięcia oczywiście nie powinny nikogo dziwić, ale wielkie brawa należą się także reprezentacji Gwinei, która była naprawdę blisko, aby sprawić niespodziankę i awansować dalej. Gwinejczykom zabrakło jednak spokoju i wyrachowania, przez co z czterema punktami zajęli trzecie miejsce w grupie. Mimo zerowego dorobku punktowego, wstydzić się swojego występu nie powinna również Botswana. Dzielni debiutanci fatalnie zagrali jedynie w meczu z Gwineą, natomiast w dwóch pozostałych spotkaniach odważnie stawiali opór potęgom afrykańskiej piłki - Mali i Ghanie.

Teraz czas na dwa dni przerwy w turnieju. Próżnować jednak nie zamierzamy i w przerwie od piłkarskich zmagań postaramy się podsumować to, co dotychczas działo się na boiskach Gwinei Równikowej i Gabonu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz