piątek, 10 lutego 2012
Komu medale?
Już jutro poznamy pierwszych medalistów mistrzostw Afryki 2012. Jak to zwykle bywa w spotkaniach o trzecie miejsce, faworyta wskazać jest niezwykle trudno. Wydaje się, że piłkarsko lepiej prezentuje się ekipa Ghany, która już w tym turnieju udowodniła wyższość nad Malijczykami, pokonując ich w grupie 2:0. O tamtym spotkaniu należy już jednak zapomnieć, gdyż sytuacja w turnieju jest zdecydowanie odmienna.
Ghana jest smutna. W półfinałowym spotkaniu z Zambią byli faworytami, na boisku przeważali, lecz to Miedziane Pociski wystrzeliły w kierunku finału, głównie dzięki skutecznej obronie i sprytnym kontratakom. Ghana płakała, smuciła się, lecz awansu do upragnionego finału im to nie dało. I teraz należy się zastanowić: czy Czarne Gwiazdy środową porażkę postarają się zamienić w sportową złość i przejadą się po Mali, czy wręcz przeciwnie - zniechęceni porażką z Zambią już myślą o rozgrywkach klubowych? Szczerze mówiąc, bliżej mi do tej drugiej opcji.
Zdecydowanie w innej sytuacji jest Mali. Orły miały zostać pokonane przez Słonie i zostały, a że porażka była skromna i po wyrównanej walce, Malijczycy nie mają sobie absolutnie nic do zarzucenia. Na dodatek, Mali przyjechało na Puchar Narodów Afryki 2012 składem odmłodzonym, przebudowanym. Medal dla tych chłopaków byłby wielkim sportowym sukcesem i na pewno nie zostałby potraktowany jako nagroda pocieszenia. Czy jednak Malijczyków stać piłkarsko na ogranie Ghany? Może być ciężko, ale dopóki piłka w grze...
Mój typ? Mali, skromnie - 1:0.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz