niedziela, 12 lutego 2012
Do przerwy 0:0
Do przerwy w stolicy Gabonu mamy 0:0 i wreszcie możemy śmiało stwierdzić, że oglądamy dobre piłkarskie widowisko. Mimo bezbramkowego remisu, obie reprezentacje nie kalkulują. Słonie starają się grać atakiem pozycyjnym, natomiast Zambia sprytnie kontratakuje i po pierwszej odsłonie meczu, to Miedziane Pociski zrobiły na mnie nieco lepsze wrażenie. Kapitalnie prezentują się Emmanuel Mayuka i Christopher Katongo.
Bramek nie mieliśmy, ale były pierwsze łzy. Dość szybko, bo już po kilkunastu minutach boisko musiał opuścić Joseph Musonda, który schodząc nie wstydził się płaczu. Za około godzinę może jednak płakać ze szczęścia - wszystko w rękach jego kolegów, którzy absolutnie nie są bez szans.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz